Posts Tagged ‘Osobliwość’
Hello world, again.
Pod adresem f-log.pl/aetachiarr blog kiedyś istniał. Jak tradycja nakazuje, były na nim wpisy, a wśród nich: wpis pierwszy. Przytoczę go, dzięki uprzejmości Esse (http://beinformed.pl/), administratora tej nieistniejącej już platformy:
Stało się- człowiek żyje spokojnie, je, śpi, oddycha, aż tu go nagle Web2.0 zza winkla BACH! po łbie i już tenże człowiek ma bloga. Dlatego też, cokolwiek by się tu potem nie działo, pamiętajcie- ja niewinny, zresztą- wszyscyśmy przecież niewinni. Jaki więc będzie mój wkład do ogólnoświatowego, informacyjnego kolapsu? (vide: Stanisław Lem, “Profesor A. Dońda” ) Po kolei:
1) Powieść piszę. Tak, owszem, to jest jak świnka, każdy miłośnik szeroko pojętej fantastyki się z tym w pewnym okresie życia nosi. Zamierzam dzielić się tutaj pomysłami, poddawac je pod debatę, zamieszczać krótkie fragmenty- mam nadzieję, że publiczna praca nad tekstem zadziała mobilizująco, a kontakt z czytelnikami- inspirująco :) Szczegóły w kolejnym wpisie.
2) Czasem jakąś recenzję skrobnę, coś ciekawego podlinkuję… Słowem, poudaję redaktora, takiego jak w tych wszystkich serwisach mają.
3) Tu jest punkt, którego nie ma- informacje osobiste ograniczone do minimum, żadnego “wyszedłem na podwórko, ale padało więc poszedłem na przystanek”, co to kogo obchodzi? Nawet mnie- wcale prawie. Cele i profil wyznaczony, byleby się ich trzymać. Avanti! Zaczynamy :)
Potem już bywało różnie, wpisy nieregularne, większość tchnęła obsesją nt. “Lodu” Jacka Dukaja (niewykluczone, że Pisarzowi przydzielono w związku z nimi dodatkową ochronę), “powieść” nie wyrosła ponad szkic, pojawił się nawet antypewnoświateczny manifest, który chyba nawet na kolejna rocznicę przywołam, i inne kurioza. Zmiany w życiu, zmiany w głowie nastapiły, aż (ufam) dojrzałem do reaktywacji przedsiewzięcia blogowego: witam Was wszystkich i do towarzyszenia autorowi zapraszam- jeśli coś znowu poknocę, kolejna reaktywacja rozpocznie się od całego tego wpisu zapętlonego w kolejny cudzysłów, czego Wszechświat już chyba nie wytrzyma. A przecież wszyscy czekamy na Technologiczną Osobliwość, nieprawdaż? :)